Niekiedy mają charakter oficjalnej pomocy rozwojowej (official development assistance – ODA), udzielanej przez kraje naj­lepiej gospodarczo rozwinięte tworzące Development  Assistance Commitee (DAC), instytucje międzynarodowe i niektóre zamożne arabskie kraje naftowe. Pomoc ta jest w zasadzie bezzwrotna, skierowana przede wszystkim do F wybranych krajów rozwijających się, ale także byłych kra­jów socjalistycznych Europy Środkowej i byłego Związku Radzieckiego oraz niektórych krajów rozwiniętych (np. otrzymuje ją Izrael). Jest ona przeznaczona przede wszyst­kim na realizację programów i projektów wspierających rozwój gospodarczy, ale także na pomoc żywnościo­wą, zachowanie pokoju, współpracę techniczną. Wydatki przeznaczone na ten ostatni cel często pozostają u dar­czyńców, ponieważ pochłaniają je wynagrodzenia eks­pertów i narzuty kosztów ogólnych firm świadczących usługi techniczne. Praktyka ta spotyka się z powszechną krytyką krajów rozwijających się, gdyż oznacza, że w isto­cie darczyńcy wspierają przede wszystkim własną gospo­darkę i własnych obywateli.

W ostatnich latach do grupy krajów o wysokiej wiarygodności kredytowej dołączyły azjatyckie kraje nowo uprzemysłowione (progowe), cha­rakteryzujące się silnym wzrostem gospodarczym i stabilnymi stosunkami politycznymi – Singapur, Hongkong i Tajwan. Reformujące intensywnie gospodarkę, kraje Eu- j ropy Środkowej (Słowenia, Czechy, Węgry, Polska, Esto­nia) oceniane są na 50-60 punktów, co daje im miejsce w czwartej dziesiątce krajów świata w rankingu wiary­godności kredytowej. Najmniej wiarygodne są najbied­niejsze kraje świata o zrujnowanej gospodarce i niesta­bilnych stosunkach politycznych, jak np. Zambia (124 miejsce), Etiopia, Kuba, Haiti, Liberia, oba państwa kongijskie, Korea Północna czy Sudan. Kredyty udzielane są przedsiębiorstwom i rządom. Udzielają je banki komercyjne, międzynarodowe insty­tucje finansowe oraz rządy. Kredyty rządowe udzielane   są na ogół na wiele lat, mają określone przeznaczenie (ce­le humanitarne, tworzenie infrastruktury, przywracanie i równowagi płatniczej i gospodarczej) i często bywają i związane z pewnymi warunkami politycznymi.

Szczególnie poszukiwany jest tzw. kapitał podwyż­szonego ryzyka (yenture Capital), którego właściciele, dą­żąc do wysokich zysków, skłonni są podejmować ryzy­ko inwestowania w niepewne przedsięwzięcia. Mają one to do siebie, że jeśli się powiodą, przynoszą duże ko­rzyści. Najłatwiej uzyskać tego typu kapitał przedsię­biorstwom ze Stanów Zjednoczonych, Izraela, Skandy­nawii, Kanady, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Dostępność do kapitałów zagranicznych jest uzależniona od wiarygodności kredytowej poszczególnych kra­jów, czyli od tzw. ratingu. Powszechnie akceptowana jest ocena wiarygodności kredytowej dokonywana co 6 mie- i sięcy przez sto wiodących banków świata dla 145 kra­jów (publikuje ją Institutional Investor Magazine). Oce­na uwzględnia skalę od 0 (wysokie ryzyko) do 100 ( brak ryzyka, czyli pełna wiarygodność co do wypłacalności danego kraju). Najwyższą wiarygodność mają wysoko rozwinięte kraje Europy Zachodniej, Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia, Australia i Nowa Zelandia. Zawdzięczają j ją wysokiej produktywności gospodarki i niskiemu za­dłużeniu zagranicznemu, mierzonemu w stosunku do produktu krajowego brutto.

W pozostałych krajach Europy Zachodniej, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Singapu­rze i Malezji utrudnia rozwój firm, choć go w istotny spo­sób nie hamuje. Rosnąca otwartość gospodarek sprawia, że firmy mo­gą także korzystać z zagranicznych rynków kapitałowych, występując na nich jako kredytobiorcy lub inwestorzy. Największe możliwości w tym zakresie mają podmioty gospodarcze z Finlandii, Hongkongu, Belgii, Holandii, Ir­landii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Nowej Ze­landii. Współcześnie nie stosuje się w zasadzie ograni­czeń w dostępie do zagranicznych rynków kapitałowych. Większe ograniczenia w tej dziedzinie występują jedynie w byłych krajach socjalistycznych, azjatyckich i niektórych latynoamerykańskich (Kolumbia, Brazylia, Paragwaj). Jest to związane z ciągle dużą rolą państwa w gospodarce, roz­budowanymi funkcjami kontrolnymi państwa i trudno­ściami płatniczymi w stosunkach z zagranicą.

Trudności w pozyskiwaniu kredytów nie świadczą! wcale o ograniczoności działalności kredytowej banków. Jest ona największa w krajach rozwiniętych. Banki udziełają tam kredytów o wartości przekraczającej wielkość j produktu krajowego bmtto. Aktywność kredytowa jest związana ze sprawnością systemu bankowego (w Libanie udzielone kredyty przekroczyły o 82% wytworzony PKB)jI poziomem rozwoju gospodarczego i dynamiką wzrostu gospodarczego. Zmienia się ona w różnych fazach cyklu koniunkturalnego, ponieważ zależy w równym stopniu od podaży kredytu, jak i od popytu na kredyt. W krajach sła­bo rozwiniętych udzielane firmom kredyty stanowią je­dynie około 40% PKB, a w średnio rozwiniętych około 70%. W najsłabiej gospodarczo rozwiniętych krajach sek­tor bankowy udziela kredytu w granicach kilku, a co naji wyżej kilkunastu procent PKB (w Polsce wskaźnik ten w roku 2000 wynosił 38%). Ma to także związek z ceną kredytu. W Ameryce Łacińskiej, Afryce, Azji oraz Euro­pie Środkowej i Wschodniej stanowi ona istotną prze­szkodę dla rozwoju przedsiębiorstw. Jej wysokość nie utmdnia natomiast przedsiębiorstwom interesów w Ho­landii, Finlandii, Szwajcarii, Irlandii, Stanach Zjednoczo­nych, Szwecji i Niemczech.

Konkurencyjność poszczególnych krajów ze względu na kapitał finansowy polega na tym, że różnią się one możliwą do osiągnięcia stopą zwrotu i bezpieczeństwem lokaty kapitału. Poszczególne kraje mają poza tym różne co do wielkości oraz struktury zasoby wolnych środków kapitałowych i różnie nimi zarządzają. Na ich sytuację fi­nansową rzutuje wielkość zadłużenia zagranicznego, jego struktura i możliwości spłaty. Różna jest w poszczegól­nych krajach dostępność kapitału ze względu na różny stopień rozwoju rynków kapitałowych, sektora banko­wego i instytucji finansowych w tych krajach.Dla funkcjono­wania przedsiębiorstw ważna jest dostępność kredytów I różnego typu. Najłatwiej są one dostępne w krajach skan­dynawskich, Holandii, Stanach Zjednoczonych i Singapurze. Trudniej je uzyskać w większości krajów Europy Zachodniej i Dalekiego Wschodu, natomiast szczególnie trudno w krajach rozwijających się i byłych krajach socjalistycznych. Wiąże się to z wiarygodnością przedsię­biorstw, umiejętnością zarządzania finansami, sprawnością i zasobnością systemu finansowego.

Do początku 80. lat XX w. dochody z pracy i kapita­łu rosły mniej więcej w tym samym tempie co produkt krajowy brutto. Zapoczątkowane w dekadzie lat 80. pro­cesy globalizacji sprawiły, że dochody z pracy są w za­stoju natomiast dochody z kapitału przeżywają nieby­wałą eksplozję i rosną wykładniczo, podczas gdy pro­dukt krajowy brutto liniowo. Korzystają z tego jednak przede wszystkim ci, którzy dysponują kapitałem. Nie są to tylko wielcy kapitaliści, ale także drobni ciułacze, któ­rzy dzięki rozmaitym funduszom inwestycyjnym, towa­rzystwom ubezpieczeniowym, a także prowadzonym sa­modzielnie operacjom giełdowym wprowadzają swoje .We współczesnej gospodarce przedsiębiorstwa w za­sadzie nie finansują inwestycji ze środków własnych, a na ogół środkami uzyskiwanymi od banków lub pocho-1 dzącymi ze sprzedaży akcji i obligacji. Bardzo często fir­my korzystają również z kredytów obrotowych, służą­cych finansowaniu bieżącej działalności.

Poprzez system bankowy docierają one do przedsiębiorstw. Ich właściciele traktują je jako kapitał i starają się nimi tak zarządzać, by przynosiły możliwie największy zysk. Dzię­ki możliwościom, jakie stwarza gospodarka globalna, lo­kują je w takich krajach i w takich przedsięwzięciach, które gwarantują najwyższą stopę zysku i wysokie bez­pieczeństwo lokaty. W związku z tym w gospodarce glo­balnej kapitał finansowy nie ma ojczyzny.Globalizacja gospodarki dotyczy przede wszyst­kim rynków finansowych. Nadała im globalny charakter i wpłynęła na ich ogromny rozwój. O skali tego zjawi­ska świadczy najlepiej to, że o ile w roku 1975 dzien­ne obroty na światowych rynkach dewizowych wynosi­ły 15 mld $, to po dwudziestu latach w roku 1995 –    1572 mld $, a w roku 2000 – ponad 2100 mld $. Więk­szość transakcji jest dokonywana w dolarach amery­kańskich, przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Japonii, które są największymi i naj­ważniejszymi rynkami finansowymi świata. Nastąpił także wzrost obrotów akcjami oraz innymi papierami wartościowymi na giełdach, które współcześnie coraz ściślej współpracują i tworzą zintegrowany światowy system finansowy.

Słabnie instytucjonalne wsparcie go­spodarki w krajach śródziemnomorskich i wschodnioazjatyckich. Jest ono niskie w Ameryce Łacińskiej, a zwłaszcza w byłych krajach socjalistycznych. Mniej więcej podob­nie kształtuje się na świecie postrzeganie przestrzegania sprawiedliwości, poczucia bezpieczeństwa, spójności społecznej i politycznej stabilności.W gospodarce globalnej na sukces mogą liczyć kraje, j oferujące przedsiębiorcom nowoczesną infrastrukturę, j pozwalającą na obniżanie kosztów, uzyskiwanie wysokiej jakości produktów i budowanie globalnych powią­zań. Kapitał napływa do takich krajów, które mają odpowiednią infrastrukturę materialną i niematerialną, któ­re chcą i potrafią wspierać przedsiębiorstwa oraz ich konkurencyjność.Aby tworzyć majątek trwały i wykorzystywać już ist­niejący, aby uruchamiać zasoby naturalne i ludzkie, nie­zbędne są odpowiednie środki finansowe. Mogą to być środki własne przedsiębiorstw lub środki obce, pocho­dzące ze źródeł krajowych lub zagranicznych.